Szukaj na tym blogu

Ładowanie...

środa, 16 listopada 2016

Prosta bransoleta z legend arturiańskich / Simple Arturian Legends bracelet

Od jakiegoś czasu staram się odkopać skarby, które mam w pudełkach i innych miejscach i nie mogę się ich nigdy w całości i komplecie doszukać, tak, żeby w jednej chwili mieć dostęp do całości.
Czy Wy też tak macie ?
Muszę wymyślić inny sposób przechowywania, ale do tej pory wiele nie udało się zrobić.
Baza użyta do tego projektu znalazła się po latach leżakowania w szufladzie.
Kaboszon to guzik o naprawdę pięknej barwie opleciony najprostszym peyote, uznałam, że więcej kombinacji popsułoby cały efekt.
A tak właśnie wyobrażam sobie bransoletę dla królowej Ginewry :)
Czar guzika powala ;) mogłabym się na niego lampić godzinami - tak hipnotyzuje.......

oto i ona.......







piątek, 21 października 2016

Różaniec z koralików - projekt na specjalną okazję / Beaded Rosary necklace special project

Październik jest miesiącem różańcowym, poświęconym modlitwie różańcowej. 

Nie przypadkiem wybrałam więc ten motyw, żeby uczcić pewne radosne wydarzenie mające miejsce w moim otoczeniu właśnie w październiku, a mianowicie poświęcenie nowego piętra przedszkola. Projekt ten będzie też na widoku wielu ludzi, co zresztą było przeze mnie zakładane, mam też nadzieje, że przetrwa w tej formie co najmniej 100 lat na pamiątkę i w intencji modlitwy za wszystkie dzieci, rodziców i wychowawców :)

Różaniec kojarzy się z różami, co zresztą jest uzasadnione bo jego nazwa wywodzi się właśnie od tego słowa z łac. rosarium, ogród różany, a więc podstawowymi barwami jakie wybrałam na potrzeby projektu to odcienie różu, czerwieni, złota i szarości - od razu trochę pod kolor tego co się dzieje za oknem ;) 
Krzyż został wypleciony z użyciem tego tutorialu (LINK) i jest absolutnie fantastyczny, został także usztywniony klejem do biżuterii, kwiaty są elementem zapożyczonym z kuli kwiatuli od Weraph, pierwotnie miała być to cała kula, ale faktycznie była za duża, więc zdecydowałam się na wykorzystanie fragmentu, dziękuję Weroniko za pomoc :)

Kaboszon z Matką Boską opleciony został standardowym splotem peyote, podobnie jak kulki - elementy samego łańcucha.

Projekt ten zajął mi trochę czasu, ale jestem zadowolona z wyników ;)











wtorek, 4 października 2016

Komplet jesienny NO NAME / NO NAME FALL set

Przed nami kolejne coraz bardziej kolorowe dni, za nami upalne lato, pomimo tego, że jesień też jest piękna trochę już tęsknię za latem. Zdaję sobie sprawę, że w naszym położeniu geograficznym wieczne lato to marzenie, ale od czego są marzenia. 
Jesień jest piękna bo kolorowa, z nią też będzie związany ten post, a także z porządkami w moich chomikowanych przez lata skarbów.

W międzyczasie moje pudła i pudełka gdzie mam stado różnych koralików i przydasiów zaczynają już przeszkadzać, więc wypadałoby coś posprzątać, coś przyśpieszyć, każde przy bliższym spojrzeniu woła do mnie: teraz zrób coś ze mnie. No i stało się.

Koraliki użyte w tym projekcie mam od bardzo dawna - od lat mogę powiedzieć, ich uroda polega na tym,że nie dość, że są drobne to jeszcze są losowo poprzycinane na bokach, co przekłada się na niesamowite iskrzenie w słońcu. Na fali z wykorzystaniem tych właśnie koralików oraz kilku biceonów oraz klasycznego zapięcia powstał komplet jesienny.
Bransoletka - tak miękka i plastyczna, że można ją nosić na kilka sposobów, dwustronna, w dotyku trochę jak aksamit. Naszyjnik to klasyczny cubic raw, którego tajniki pokazywałam wcześniej.
Liść pochodzi z bardzo starej wizyty na giełdzie minerałów i kamieni - jest to prawdziwy listek zachowany w nieodkryty jeszcze przeze mnie sposób.

Duża część tych koralików poszla na bransoletkę wykonaną techniką herringbone. Prawdziwe szaleństwo mówię Wam.
Mogę już teraz dziergać wyłącznie po zmroku, więc zajęło mi to szalenie dużo czasu, ale efekt przeszedł moje oczekiwania. 
























poniedziałek, 19 września 2016

Miłość do wieku XVI / My love towards XVI Century

Moja miłość do Tudorów jest wieczna.

To temat tak wciągający i nieskończony, że czasami jak pomyślę na swoje pomysły związane z epoką robi się tego dużo.
Dzisiaj 2 projekty powstałe na fali tego uwielbienia. Dwa absolutnie piękne twory - przynajmniej dla mnie;)
To serce które dzisiaj pokazuję chodziło za mną od czasów mojej ulubionej inspiracjo - dawczyni ;) Anny Boleyn i jej naszyjnika z perełkami, który miała na sobie w serialowym finale, kiedy to ją ścięto. Moja chęć posiadania naszyjnika z ogonkiem rosła :) Ostatnio nabyłam kilka pięknych szklanych serduszek i jedno z nich zostało zmienione aby osiągnąć cel :) Mam nadzieję, że i Wam się ono spodoba.
Nie jest ono jakieś wyszukane, nie poświęciłam mu wielkiej ilości czasu, ale efekt szalenie mi się podoba. Czekam też na Wasze komentarze - co byście zrobili inaczej może zrobimy jakieś retro i powstanie z tego coś jeszcze.












Druga błyskotka to zestaw w kolorze miedzi i starego złota w technice brick stitch, składający się z 2 elementów - naszyjnika oraz kolczyków.
Naszyjnik jest podwójny i krótszy - jakoś nie przepadam za majtającymi się ozdobami - natomiast kolczyki - kusząco pięknie połyskują pokazując swoją piękną barwę.
Kolor koralików w obszyciu to głęboki błękit - ta barwa kojarzy mi się z głębinami morskimi w połączeniu z miedzią - daje super efekt.













czwartek, 1 września 2016

Już po wakacjach ....... :(

Lato praktycznie minęło - spędziłam je tak jak trzeba - lenistwo, zabawy z bliskimi, próba odpoczynku i żadnych dodatkowych czynności poza tym.

Chociaż świat koralików to też relaks to jednak wybrałam jego inne formy - fizyczne obcowanie ze słońcem, sen, kubek kawy - proste przyjemności.

Moje koralikowanie po zmroku to plan na jesienne późne wieczory. Póki co cieszymy się tym co daje ta pora roku.

Pomimo braków cennego czasu udało mi się trochę rzeczy zrobić. 
Nie wszystkie one zasługują na miano beadingu, ale taką biżuterię też ubóstwiam. Oto moje dzieła z okresu wakacyjnego. 






















W planach kolejne już koralikowe cuda ;) pozostawiam to co zrobiłam bez komentarza - trzymam się tego, że odpoczynek to rzecz ważna i dlatego nie robiłam też w tym czasie żadnych tutoriali. Mam nadzieję, że i Wy znajdziecie tu jakąś choćby małą inspirację.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...